Ulubiony olejek do twarzy i naturalna pielęgnacja z Morze-mydla.eu



Cześć kochane i kochani... Czyżby ten post oznaczał powrót na bloga? Niestety tego obiecać nie mogę jednak postanowiłam nieco przybliżyć Wam produkty, które mocno poprawiły stan mojej cery w ostatnim czasie. Jak każda z nas wie jesień i zima potrafią mocno dać się we znaki jeśli chodzi o cerę. Moja zdecydowanie oberwała wraz z pierwszym podmuchem wiatru. Stała się sucha, mocno naprężona i pojawiło się na niej pełno małych niedoskonałości. Jako, że choruję na AZS (Atopowe Zapalenie Skóry) postanowiłam przestawić się powoli na naturalne kosmetyki, które moja atopowa skóra wręcz uwielbia.

W pomocy przyszedł mi sklep Morze Mydła, który możecie znaleźć pod adresem morze-mydla.eu.
Jest to sklep w którym znajdziecie same tworzone własnoręcznie naturalne kosmetyki i nie tylko!
Ja zdecydowanie dałam się ponieść i zaczęłam testować wszystko na raz! Szczególnie poświęcę się jednak dwóm produktom, które pewnie najbardziej Was zainteresują! I to właśnie o tych produktach dziś opowiem trochę więcej.



Pierwszym z nich jest olejek do twarzy i ciała z rokitnikiem. Zawsze unikałam olejów do twarzy ponieważ obawiałam się, że te są za ciężkie do mojej cery. Jednak ten produkt zdecydowanie do takich nie należy. Świetnie się wchłania, pozostawia cudowne uczucie gładkiej i nawilżonej (nie 'naolejowanej') skóry. Buteleczka olejku została tak zaprojektowana, żeby ułatwiać aplikację. Jak działa olej z rokitnikiem? Przede wszystkim posiada dużo Witaminy A w postaci Karotenoidów, które odpowiadają za regenerację skóry. Działają przeciwzmarszczkowo i antyoksydacyjnie. To za co pokochałam ten produkt to fakt, że poprawia koloryt mojej skóry więc jest też idealną bazą pod makijaż. Dodatkowo chroni przed promieniowaniem słonecznym o czym często zapominamy zimą. W skrócie olejek świetnie poradził sobie z moją cerą i sprawił, że stała się naprężona i pełna blasku. Jest to produkt w stu procentach warty polecenia!



Kolejnym świetnym produktem jest własnej roboty Francuska Glinka Zielona. Jeśli chodzi o glinki, to od zawsze uwielbiałam ten rodzaj maseczek. Jednak ta podbiła moje serce ponieważ jest tak drobno zmielona, przez co świetnie się ją rozrabia. Od zawsze miałam cerę normalną ze skłonnością do atopii i co mnie zaskoczyło w tym roku- moja cera zaczęła mocno się przetłuszczać- w szczególności w strefie T. Spowodowało to, że po kilku godzinach od nałożenia makijażu strefa T mocno zaczyna się błyszczeć. Jako, że nie używam podkładów to dotychczas radziłam sobie jedynie pudrami matującymi. Nie pomyślałabym nigdy, że nakładanie maski 1-2 razy w tygodniu będzie w stanie poradzić sobie z tym problemem. Fakt, że moja cera świeci się nadal i na pewno wydzielanego przez nią sebum nie idzie już zastopować, jednak jest to dużo mniej zauważalne.

Przede wszystkim zauważyłam, że maseczka z glinki zielonej mocno pobudza krążenie mojej cery co również poprawia jej koloryt. Czymś, co mnie najbardziej zaskoczyło pozytywnie jest duża poprawa nawilżenia. Skóra stała się ujędrniona. Uwielbiam nakładać ją na podrażnioną skórę np. po spacerach na mocnym wietrze. Musicie jednak pamiętać, że Glinki Zielonej nie możecie doprowadzić do wyschnięcia- najlepiej nakładać na nią mokrą gazę. Polecam też dosypać pół szklanki glinki do kąpieli- działa odprężająco i nawilżająco na całe ciało. Glinkę można też nakładać jako pasta w proporcji 1:1 na włosy.



W Manufakurze Morze Mydła możecie też znaleźć inne naturalne produkty takie jak mydła i woreczki lawendowe. Mydełka, które dostałam są aktualnie w trakcie testowanie, niedługo na pewno poinformuję Was jak się sprawdziły. Jak narazie mogę Wam z całego serca polecić te dwa produkty i jeśli macie małe problemy z cerą takie jak ja to zdecydowanie warto je sprawdzić. Szczególnie, że olejek kosztuje 45 zł, a glinka jedyne 12zł!

Mam nadzieję, że pomogłam niektórym z Was i, że spodobają Wam się posty również pielęgnacyjne na moim blogu. Do zobaczenia!



Nie zapomnijcie dodać mnie na moich mediach spolecznościowych:

  TUMBLR   |   INSTAGRAM    |    FACEBOOK 
SNAPCHAT: Kayleenbeauty

27 komentarzy:

  1. Skusiłaś mnie tym olejkiem �� btw. Piękne zdjęcia robisz, ach.

    OdpowiedzUsuń
  2. @kajapawlowska ����

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam olejki ! ❤️ insta @rheefresh

    OdpowiedzUsuń
  4. Musisz czesciej dodawac posty ��❤ insta : makeupofjuliett

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo jak super widzieć nowy post! ❤ Bardzo zachęca do kupna także mam nadzieję kiedyś będę miała okazję przetestować te produkty! Całuję, największa fanka z ig @ohxmakeup 💋

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również z insta @lidiaratajczyk.mua ❤🔥

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie widzieć nowy post 💕💕
    Insta: fortelle_mwg_baby

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post😍😍
    Instagram @Simplybynatt 🤗

    OdpowiedzUsuń
  9. Mega nowy post 😍😍
    Insta: martyna_czapiga

    OdpowiedzUsuń
  10. zainteresowałaś mnie tym olejkiem! super post, a jezeli olejek na mnie tak samo zadziała to będę Cię całować po stopach normalnie! haha
    zapraszam na insta: hil0lita

    OdpowiedzUsuń
  11. JA mam olejowe serum marki La Mer i na nowo się przekonuje do olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz to mnie zszokowałaś, nie używasz podkładu? Twoja cera zawsze jest taka idealna 😵

    Przychodzę z instagrama: paulinaaleksandrowicz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam :) jedynie co to gdy robie full face Makeup na instagrama. Na zywo nie nałożyłam podkładu od dobrych 8 lat❤️

      Usuń
  13. Świetne produkty :) Pierwszy raz słyszę o tej firmie.
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że wdacasz tu co jakiś czas z fajnymi poradami. a co do olejku to trochę mnie zainteresował. zawsze tego typu produkty wydawały mi się mega miłe dla twarzy ale obawiałam się, że to jednak zabójstwo dla mojej mieszanej cery z niedoskonałościami. ostatnio jednak doprowadziłam buzię do porządku, więc może czas przetestować takie cudeńko :)
    (przychodzę z instagrama - makbezfigi

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe produkty :) Kurczę, tyle teraz fajnych naturalnych kosmetyków, że aż nie wiadomo, co wybrać ;) W każdym razie będę o nich pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba wypróbuje ��

    PS. Jestem z insta➡️ @kkinowska.makeup

    OdpowiedzUsuń
  17. Też choruję na AZS i chyba muszę wypróbować te produkty bo moja cera powoli też już zaczyna wołać o pomoc przez obecne zmiany temperatur :)

    Instagram: oliwki_do_mozzarelli

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż chyba wypróbuję olejek 😍
    @zklimecka /jestem z insta 😊

    OdpowiedzUsuń
  19. wroc do blogowania!! :) tak lubilam czytac twoje wpisy <3 kosmetyki mega ciekawe, ja tez uwielbiam glinki i sama dzis dodalam post o pielegnacji :D

    Tez jestem z insta, chociaz obserwuje Cie juz od dluzszego czasu @kosmetykowyzawrotglowy

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę przyznać, że nie słyszałam o tym sklepie wcześniej. Dopiero z Twojego ig/bloga dowiedziałam się o jego istnieniu. Twój opis bardzo zachęca do zakupu zarówno olejku jak i glinki. I chyba skuszę się na te dwa produkty. Oby przy mojej cerze także okazały się tak niezbędne. Ig: avepatria

    OdpowiedzUsuń
  22. Super post, ja z insta @makeupswatchespoland

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja do twarzy stosuję kokosowy :D też dobrze się sprawdza. Pozdrawiam!
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Will have to check this product out! Thanks for the share, keep up the posts!
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger