Anastasia Beverly Hills: MODERN RENAISSANCE.



Gdy ktoś mówił Wam kiedyś, że marzenia się spełniają- pewnie w to nie wierzyliście. U mnie jeszcze niedawno było podobnie. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że będę tu gdzie teraz jestem chyba bym go wyśmiała. Rok 2017 rozpoczął się w moim przypadku samymi sukcesami i mam nadzieję, że tak już zostanie. Nie tylko w życiu blogowym, ale i w prywatnym w ostatnim czasie udaje mi się zrobić wszystko to,co sobie z początkiem roku zaplanowałam. Na blogu jak i mediach społecznościowych Nowy Rok również przyniósł mi wiele niespodzianek, takich jak 100 000 wyświetleń na blogu, 500 obserwacji, a liczba obserwatorów na moim instagramie (klik) jest już coraz bliżej wymarzonych 10 tysięcy. Co za tym idzie poziom mojego zaangażowania z dnia na dzień wzrasta, a każda nowa osoba motywuje mnie do dalszej pracy. Może dla niektórych nie są to wielkie sukcesy, jednak dla mnie każdy pozytywny, jak i negatywny komentarz, każde polubienie, docenienie- utrzymuje mnie w świadomości, że to jest właśnie to co chce w życiu robić.


Jak już wspominałam, ponad rok temu miałam kompletnie inne plany na tego bloga. Chciałam pójść w pielęgnacje, w czyste recenzje. Kompletnie nie znałam się na makijażu, a moja kosmetyczka, która była małym piórnikiem szkolnym. Składała się jedynie z tuszu do rzęs, bronzera i kredki do brwi. Od wielu lat oglądałam zdjęcia pięknych makijaży i tutoriale na Youtube w nadziei, że jakimś cudem ta wiedza i umiejętności przejdą i na mnie. Nie miałam pojęcia czym jest strobing, blendowanie, czy cut crease. Na dzień dzisiejszy jestem totalnym amatorem, ale to ile makijaż zmienił w moim życiu jest czymś niesamowitym. Dowiedziałam się, co chce robić, co sprawia mi radość, przyjemność i odnalazłam swoją pasję.



Głównym przełomem dla mnie było wrzucenie pierwszego zdjęcia makijażu na instagram. Mimo tego, że wykonywane przeze mnie makijaże mają wiele niedociągnięć i zdaje sobie sprawę, że muszę jeszcze dużo popracować, to strasznie cieszy mnie fakt, że zostałam przez większość tak pozytywnie odebrana. Dlatego chciałabym Wam wszystkim podziękować, bo to dzięki Wam jestem tu gdzie jestem.

Wracając do tytułu postu po dosyć długiej przemowie, chciałabym Wam dziś przedstawić właśnie jedno z takich moich małych spełnionych marzeń. Anastasia Beverly Hills- tej firmy chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Bardzo szybko rozpowszechniona marka, do której wzdychają blogerki kosmetyczne i makijażystki. Jest wiele produktów od ABH, które bardzo chciałabym przetestować, ale takim moim kosmetycznym marzeniem stała się paletka MODERN RENAISSANCE.




Jest to paletka o bardzo ciepłej tonacji, z najmodniejszymi kolorami ostatniego sezonu. Dlaczego właśnie ona wpadła mi w oko? Po pierwsze przez swoje przepiękne opakowanie, a po drugie- przeglądając zdjęcia makijaży na instagramie większość z nich zachowana jest w tej samej kolorystyce. Czerwień, bordo, burgund, mocny róż- to najczęściej wyszukiwane przeze mnie makijaże w ostatnim czasie. Przeglądając ulubione konta z takimi makijażami głównym produktem jaki rzucał mi się w oczy była właśnie Modern Renaissance. Większość makijaży była wykonana z jej użyciem. "Love letter" stał się chyba moim najbardziej upragnionym cieniem na świecie.

Dzisiejszy post nie będzie recenzją, bo jest to zbyt krótki okres użytkowania, ale raczej listą ach-ów i och-ów. Używałam już tej paletki jakiś czas temu (podkradziona koleżance), ale całkowicie inaczej jest mieć swoją własną.



Pigmentacja
Wydając taką kwotę na paletę cieni wymagamy od niej cudów. W tym przypadku mam wrażenie, że się nie zawiodę. Pigment jest zachwycający! Jedno machnięcie pędzlem, a odpowiednia ilość "love letter" idealnie pokryła moją powiekę. Nie osypują się, nie są za mokre. Cudownie się blendują i rozprowadzają. W dodatku kolory w opakowaniu idealnie odzwierciedlają kolory na skórze.

Kolory
Jak już mówiłam cała paleta utrzymana jest w ciepłej tonacji. Składa się z 11 matów i 3 błyszczących. Połączenie kolorów jest tak dobrane, żebyśmy jedną paletą mogły stworzyć look na dzień jak i na wieczór. Zrobimy nią wszystko: od delikatnego brązu, przez mocne rudawe smoky, do dramatycznego burgundowego makijażu. Czyli wszystko to, co kocham.


Tempera 

Golden Ochre 
Vermeer 
Buon Fresco 
Antique Bronze
Love Letter
Cyprus Umber
Realgar
Warm Taupe
Venetian Red
Red Ochre
Primavera
Burnt Orange
Raw Sienna


Opakowanie
Sama paletka jest przepiękna, jednak słyszałam, że welurowa nawierzchnia jest bardzo niepraktyczna. Ponoć dosyć szybko brudzi się i wyciera. Dlatego trzeba na nią bardziej uważać jeśli się chce żeby ładnie wyglądała. Jednak to nie stanowi dla mnie problemu. Poza welurem opakowanie jest wykonane bardzo solidnie, łatwo się otwiera, dzięki dobremu, magnetycznemu zamknięciu. Lusterko jest dobrej jakości, a pędzelek dołączony do paletki jest idealny do nakładania cieni. Na odwrocie mamy dokładną rozpiskę składu.

Trwałość
Ciężko jest mi określić po dwóch użyciach. Więcej na ten temat na pewno opowiem z czasem.




PODSUMOWUJĄC mogę szczerze przyznać, że warto było trochę na nią poczekać i odkładać. Miałam możliwość zamówienia ją z Polski dzięki stronie pl.houseofbeauty.co.uk - z czego niezmiernie się cieszę, bo gdybym była zmuszona zamawiać z oryginalnej strony ABH pewnie nigdy bym tego nie zrobiła (strach przed zamówieniami z zagranicy:)). Jak narazie paleta jest właśnie taka jaką sobie wyobrażałam. Świetna jakość, mocny pigment i bardzo przyjemna w użyciu. Myślę, że za jakiś czas zrobię ponowną recenzję gdy już użyję jej więcej niż 2 razy.



Jeśli macie MR i wykonaliście już ją jakieś makijaże koniecznie podeślijcie mi linki w komentarzach!






Nie zapomnijcie dodać mnie na moich mediach spolecznościowych:

  TUMBLR   |   INSTAGRAM    |    ASK    |    INSTAGRAM INSPI.   |   FACEBOOK 
SNAPCHAT: Kayleenbeauty


28 komentarzy:

  1. Oglądałam na Youtube i faktycznie sporo osób zachwala.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie, że spełniasz marzenia - i oby do przodu!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje wyswietleń i obserwujących! Kolorki są prześliczne ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorki bardzo zachęcają do kupna paletki, ślicznie się prezentują !!! Tak samo jak i Twój przepiękny Makijaż oka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju mam tę paletę już 3ci miesiąc i to moja ulubiona paletka!

    OdpowiedzUsuń
  6. moim marzeniem jest ta paleta! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko, przepiękne odcienie, zakochałam się!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam ją ostatnio u jednej dziewczyny z YT i się w niej zakochałam. Robisz piękne makijaże oka. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka piękna, ale jeszcze mam za małe umiejętności, aby posługiwać się tak ciemnymi kolorami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta paleta to moje marzenie! Swatche oraz makijaże wyglądają cudownie <3
    Mogłabyś zrobić jej porównanie z innymi paletkami, które posiadasz?
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne kolory! A makijaż megaaaa! <3


    http://livetourevel.blogspot.com/2017/01/lov-black-stylizacja6.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje tylu osiągnięć ;) Jestem zakochana w Twoich makijażach, a paleta wygląda obłędnie - zwłaszcza jej welurowe opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego mi pokazujesz takie cudo. Ja już i tak nocami nie śpię:) hahahaha oczywiście żartuję ale nie zmienia to faktu że bardzo ci zazdroszczę tej palety . Miałam już okazję pracować na produktach tej marki, cienie oraz roswietlacze to jest po prostu kawałek nieba . Niestety nie polecam brozerow.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeeejku ta paletka jest cudowna 😍😍<3
    thecloudybrunette.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Paletka mega! a Jakie piękne oczy! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Paletka jest cudowna, Twój makijaż wygląda oszałamiająco!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna paletka<3
    Kolorki bardzo przypadły mi do gustu!:)
    A Tobie życzę dalszych sukcesów:**

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Na początku - absolutnie urzekł mnie Twój blog i bezapelacyjnie dodaje do ulubionych. :)
    Paletka zapowiada się imponująco, ale niestety kolorki nie moje. :)



    W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    Mój blog - NKFN.pl =)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję sukcesów <3
    oby mi się udało osiągnąć chociaż połowę co Tobie :* A Ty się rozwijaj i nie przestawaj :)
    paletka przepiękna, czaję się na nią i to zdecydowanie moje kolory :)
    www.pudernik.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne kolory ma ta paletka *__*

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję tych wszystkich sukcesów! Co do paletki to wow zakochałam się w kolorach haha. Właśnie widać, że pigmentacja dobra, a na oku wygląda ślicznie :)
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się Twoimi sukcesami ;) Przepiękna paletka! Jak opanuję pracę z cieniami do powiek, to na pewno w nią zainwestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. przepiękna paletka ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. jest idealna, makijaż też przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co za piękne kolory! :o ja ją chcę <3 Makijaż też zachwycający :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger