Makeup Revolution: Pink Fizz vs Naked Chocolate.






Pomysłów coraz więcej, a czasu coraz mniej... Sezon jesienny daje mi się stanowczo we znaki. Do tego doszły studia i blog poszedł w odstawkę.. Nie mogę już doczekać się zimy, kiedy to będę mogła na spokojnie usiąść w swoim ulubionym fotelu i po prostu odpocząć. Recenzję tych dwóch paletek od Makeup Revolution obiecywałam Wam już od bardzo dawna. Pomyślałam sobie, że nie ma sensu robić dwóch osobnych postów i zrobiłam dla Was małe porównanie. Różnice będą jedynie w kolorach, bo jakościowo jest to jedna firma i praktycznie ten sam produkt.

Czekoladki od Makeup Revolution zawojowały światem kosmetycznym przez swoje opakowanie jak i kolory. Sam wygląd paletek jest dosyć oryginalny. Mało które palety wyglądają tak uroczo z zewnątrz. Ja w swojej kolekcji mam wersję różową Pink Fizz, jak i białą Naked Chocolate.



Opakowanie jest bardzo solidne. Plastikowe, z wytłaczanym kształtem tabliczki czekolady. W środku paletki mamy spore lusterko, które na pewno jest przydatne. Do zestawu mamy dołączoną również pacynkę. Przeczytałam gdzieś w internecie, że różowa paletka ma zapach truskawek, a biała białej czekolady. Może jest to lekko wyczuwalne w białej, jednak różowa pachnie lekko sztucznie.

Kolory w obu paletkach przykuwają uwagę! Jeżeli chodzi o jakość cieni są one bardzo mocno napigmentowane. Zarówno matowe jak i perłowe. Kolory są mocne, nasycone i nawet te najjaśniejsze są wyraźne na skórze. Według mnie są to najlepsze paletki jakie wydała ta firma.



W Pink Fizz przeważają kolory perłowe, rudości, róże, rose gold, i błękity. Naked Chocolate jest to taka typowo jesienna paleta, czyli brązy przełamane rudościami. W białej czekoladce jest więcej matów niż w różowej.




Jeżeli chodzi o trwałość cieni jestem zachwycona. Jest to jedyna paletka do której mam pewność, że po paru godzinach się nie osypie, nie zniknie. To co jeszcze w niej pokochałam to fakt, że cienie są kremowe i bardzo łatwo się je nakłada.

Podsumowując: taka krótka recenzja wskazuje na to jak bardzo jestem w nich zakochana. W dwóch paletkach jest zamknięte to, czego potrzebuje na co dzień jak i na wieczór. Kolory są przepiękne, jakość bardzo dobra, a cena jeszcze lepsza. Powoli przekonuje się do zakupu kolejnych kolorów czekoladek. Macie jakieś w swojej kolekcji?



Nie zapomnijcie dodać mnie na moich mediach spolecznościowych:

  TUMBLR   |   INSTAGRAM    |    ASK    |    INSTAGRAM INSPI.   |   FACEBOOK 
SNAPCHAT: Kayleenbeauty

30 komentarzy:

  1. Kurcze, mam czarna i w sumie lubie ja, ale niestety nie ma porównania do tych wysoko-polkowych, nie sa to żadne zamienniki raczej tańsze duplikaty :( mam jakies mieszane odczucia do tej marki, lubię, ale mnie na pewno nie powaliła. Biała czekolada super wyglada, moze tez kiedys zakupie i zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Pink Fizz i bardzo ją lubię :) Naked Chocolate z kolei kusi na jesień ;) zobacz też Chocolate Vice, niedawno kupiłam i jestem zakochana! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu będąc w pewnej drogerii, wlasnie zastanawialam się miedzy tymi dwoma paletkami, aż w końcu wyszłam bez żadnej haha :D Ale mam plan kupić którąś z nich, lecz rozważam jeszcze czarną opcję. Ahh te dylematy <3 Piękne zdjęcia, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. O jak dawno Cię tu nie było! Paletki wygladają mega uroczo, jednak w tej białej jest zdecydowanie zbyt mała różnorodność kolorów jak dla mnie. Może kiedyś się skuszę, ale raczej na tę różową :3 Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze świetny wpis. :) ja mam w planach zakupić te paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta paletka prezentuje się naprawdę świetnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ohhhhh jak one mi się one podobają te paletki:-). Ale niestety nie maluję sie cieniami:-p


    www.pauladowlasz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niedawno kupiłam ciemną wersję I Heart Chocolate i jest super :D Zdecydowanie dokupię jeszcze inne czekoladki bo uwielbiam tę firmę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Na początku gdy zobaczyłam kolory to nie byłam przekonana, ale gdy zrobiłaś swacha to się normalnie zakochałam w tych paletkach :D

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się ta biała czekoladka! ♥
    http://written-by-loony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. A są cudowne :)
    Ta biała czekolada to moje Kolorki :D!!
    Niestety żadnej czekoladki nie mam, ale kto wie :D
    http://feather92.blogspot.com/
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwierz mi ja również chcę już zimę <3 Na początku serio myślałem, że to czekolada hahaha xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są te paletki <3 Od zawsze mnie intrygowały. Ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Paletki mnie zauroczyły:*

    https://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Paletki mają cudowny wygląd, ale kolorystycznie biała podbiła moje serce! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie jest genialne! I z pewnością oryginalne. :D Póki co nie używam cieni ani nic takiego, więc w najbliższym czasie się na nie skuszę, ale może kiedyś - kto wie, wyglądają świetnie, no i jeszcze twoja pozytywna opinia :)
    http://shiirox.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używam cieni, bo prawie w ogóle się nie maluje, ale po woli uczę się opanowania tejże ,,sztuki'', hah./ Ale szczególnie do gustu przypadła mi paletka Naked Chocolate.

    http://julia-skorupka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. jejku zazdroszczę tych paletek one są boskie :( pędzle są też mega <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Makeup Revolution i ich brązową paletkę! Ich kosmetyki są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam paletki od Makeup Revolution, a po twojej pozytywnej opinii chyba skuszę się na którąś z czekoladek :)
    http://hello-alexa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. W pierwszym momencie myślałam, że to recenzja jakieś czekolady i mnie zatkało, gdy zorientowałam się, o co chodzi. :") Niestety, nie jestem w stanie wypowiedzieć się na ten temat, gdyż ani się nie maluję, ani nie interesuję żadnymi kosmetykami poza tymi absolutnie podstawowymi, których większość za kosmetyki nie uznaje. :")
    Niemniej recenzja napisana ładnie.

    http://szepty-dawnych-dni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbiam cienie od Makeup Revolution ;-) Dobrze mi się spisują, jeszcze mnie nie zawiodły ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdzie kupiłaś ten piękny rose golden koszyczek? Szukam go do zdjęć na insta ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Po tych swatchach mam ochotę je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam wersję Chocolate Vice i ją uwielbiam, kusi mnie jeszcze ta żółta czekoladka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. oj,chyba się skuszę na naked chocolate, jestidealna, a do tego ta pigmentacja... ach...
    http://mamariw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam czarna i białą. Uwielbiam je, są świetne. Pigmentacja idealna.
    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger