All about: Highlighting & Strobing!




 Cześć! Dziś mam dla Was post, który powstał właściwie dzięki Wam. Często prosiłyście mnie, żebym pokazała Wam moje ulubione rozświetlacze i coś o nich opowiedziała. Robiłam to kilkukrotnie na snapchacie, jednak jak wiadomo my story znika po 24 godzinach, a pytania dalej były. Dlatego postanowiłam napisać post nie tylko o produktach do rozświetlania twarzy, ale o całej metodzie modelowania twarzy światłem jaką jest STROBING/ HIGHLIGHTING. 

Faktem jest to, że uwielbiam rozświetlacze! Myślę, że każda z Was powinna mieć chociaż jeden produkt tego typu w swojej kosmetyczce. Dzięki niemu mój makijaż jest o wiele delikatniejszy, a przede wszystkim pozwala nam podkreślić to, co mamy najpiękniejsze. Z góry uprzedzam, że ta notka będzie jedną z najdłuższych na moim blogu, ale chciałam w niej zawrzeć wszystko co najważniejsze...



Jest to metoda konturowania/ modelowania twarzy poprzez użycie tzw. sztucznego światła, czyli kosmetyków rozświetlających. Dzięki czemu możemy uzyskać efekt promiennej, świeżej cery. Samo rozświetlanie twarzy jest już popularne w makijażu od bardzo dawna, jednak dopiero parę lat temu zostało nazwanę STROBING'iem. Skąd nazwa? Oczywiście, że od fotografii, w której strobing oznacza oświetlanie planu zdjęciowego zdalnie wyzwalanymi lampami reporterskimi.

 Wiele z Was twierdzi, że nie ma różnic między tymi dwoma metodami.. z jednej strony ma rację. Zarówno pierwsze jak i drugie wymaga użycia rozświetlacza. Różnice są więc minimalne: highlighting łączy się z konturowaniem, a strobing jest to modelowanie twarzy samymi rozświetlaczami. Ja osobiście jestem fanką łączenia blasku z konturowaniem, jako, że te dwie metody świetnie ze sobą współgrają. Sam strobing jest idealny dla osób, które mają dosyć ciemną karnację, czy mocno uwydatnione kości, np. "policzkowe".



STROBING: 
1. Ważne jest odpowiednie przygotowanie naszej twarzy. Strobing nie znosi matowej cery, a więc stawiamy na nawilżenie. Rezygnujemy z mocnego podkładu i sięgamy po krem BB/CC, lub bazę pod makijaż.
2. Rozświetlacz nakładamy na mokro! Nie matujemy nałożonego wcześniej kremu/bazy pudrem matującym. Unikniemy wtedy efektu brokatu na twarzy, a osiągniemy efekt tafli światła.
3. Strobing kocha bazy rozświetlające!
4. Jeżeli już musimy użyć podkładu to stawiamy na te lekkie, wyrównujące koloryt.
5. Do tej metody najlepiej nadają się płynne i kremowe rozświetlacze, tzw. rozświetlanie na mokro.
6. Dodatkowo polecam zamiast bronzera użyć różu.

HIGHLIGHTING:
1. Motto brzmi: "Im więcej bronzera tym lepiej.." - WCALE NIE! Konturowanie twarzy wymaga umiejętności, ale też musimy być pewni miejsc, które chcemy ukryć/uwydatnić. Warto jest poznać też układ swojej twarzy, aby nie zrobić sobie krzywdy.
2. Dla początkujących polecam metodę na sucho, czyli przy użyciu sypkiego bronzera, różu i oczywiście rozświetlacza, a dla tych bardziej wprawionych na mokro, przy użyciu produktów płynnych lub kremowych.
3. Unikajmy rozświetlaczy, które po godzinie zostawią nam na twarzy sam brokat. Stawiajmy na te, które dają efekt odbicia światła. Które to produkty? Dowiecie się niżej.
4. Pamiętajcie, że rozświetlacz ma się połączyć z bronzerem/różem, więc starajmy się zachować proporcję, a co najważniejsze dobrać pasujące do siebie odcienie!
5. Do rozprowadzenia produktów sypkich użyj pędzla, a do kremowych/płynnych palców! Uzyskasz najlepszy efekt.





 
Zostawmy na razie różnice pomiędzy tymi dwoma metodami i skupmy się na tym aspekcie łączącym, czyli samym produkcie. Rozświetlaczy (wybaczcie, że to słowa pojawia się praktycznie w każdym akapicie..) na rynku jest od groma. Każda firma kosmetyczna ma w swojej ofercie chociaż jeden tego typu produkt. Rozróżnić je można ze względu na postać w jakiej występują, ale też na barwę/odcień.
Mamy rozświetlacze w kamieniu, wypiekane, w pudrze, w kulkach, w płynie, w kremie. Dodatkowo możemy je spotkać w wielu barwach/odcieniach. Dlaczego? Dlatego, że każda z nas ma inny fototyp skóry, inny odcień, czy opaleniznę i żeby łatwiej było nam dobrać ten idealny. No dobra, ale jaki odcień rozświetlacza będzie pasował do mojej cery? Już Wam to ułatwię..



  Tu tez przygotowałam dla Was małą ściągę poniżej. Rozświetlacz nakładamy na miejsca, które chcemy uwydatnić. Jednak jeżeli nie wiecie jakie to są miejsca, to krótko opisze korzyści jakie możecie uzyskać rozświetlając :

1. Środek czoła- akcentuje czoło, rozświetla twarz, razem z bronzerem pozwala zmniejszyć optycznie czoło.
2. Łuk brwiowy- otwiera i unosi oko, nadaje brwiom regularny kształt.
3. Czubek nosa- nos wydaje się smuklejszy, można mu nadać ładniejszy kształt.
4. Kości policzkowe- a dokładniej nad linię kości, nad bronzer. Uwydatnia kości, wysmukla twarz. Daje efekt wyrzeźbionej twarzy.
5. Łuk kupidyna- rozświetlacz nałożony nad łukiem kupidyna powiększa optycznie usta i zarysowuje ich kontur.
6. Optymalnie podbródek - aby skrócić pociągłą twarz.



 
Jeżeli chodzi o moją kolekcję to jest dosyć spora i zajmie pewnie większą część tej notki. Jednak żeby ułatwić Wam sprawę ułożyłam je w kolejności od tych ocenianych przeze mnie jako najlepsze do tych słabszych. Nie będą to recenzję bo już na oko widać to co jest najważniejsze. Wszystkie rozświetlacze, które posiadam bardzo lubię i wszystkie stosuję na przemian. Odłożyłam do szuflady te, których nie polecam i nie używam. Kryteria, jakie wzięłam pod uwagę to: pigmentacja, trwałość, efekt, łatwość rozprowadzania. Wszystkie były nakładane na nakremowaną rękę przez co efekt jest mocniejszy (polecam ten trik również na twarzy). Rozświetlacze są kolejno podpisane i swatche też, więc jeżeli będziecie mieli pytania co do poszczególnych produktów to piszcie w komentarzach :)!






 






Podsumowując: Moimi ulubieńcami są oczywiście produkty od Makeup Revolution i uwielbiam każdy z nich z osobna. Ustawiłam je na odpowiednich miejscach głównie ze względu na odcień jaki posiadają, bo jakością są wszystkie podobne. Ostatnio moim ulubieńcem stał się Candlelight z Too faced. Reszta też daje ciekawy efekt, ale np. krócej utrzymujący się na twarzy- dlatego też są tak uporządkowane. 

To by było na tyle. Myślę, że zawarłam w tym poście wystarczająco, a może nawet za dużo informacji na ten temat. Aczkolwiek wykorzystałam wszelkie dostępne mi informacje i porady. Jeżeli macie jednak jeszcze jakieś pytania chętnie na nie odpowiem w komentarzach poniżej, albo na moich mediach społecznościowych:




Nie zapomnijcie dodać mnie na moich mediach spolecznościowych:

  TUMBLR   |   INSTAGRAM    |    ASK    |    INSTAGRAM INSPI.   |   FACEBOOK 
SNAPCHAT: Kayleenbeauty

80 komentarzy:

  1. Ten post to raj dla moich oczu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No, no napracowałaś się nad tym postem! Z miłą chęcią się czytało. Moimi ulubiencami też są produkty do Makeup Revolution.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny przydatny post!
    Zapraszam do siebie http://panidosiaczek.blogspot.com/
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry post jednak ja kompletnie nie nadaję się do malowania bo nie umiem a po 2 nie mam czasu
    queenxfangle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham rozświetlacze! Marzy mi się serduszko MUR, a na razie czekam na moj Moonchild z ABH :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega pomocny post, zawsze mam problem jak dobrze użyć rozświetlacza:)

    racjonalny empiryk - klik

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, ile sie napisałas! Podziwiam :D
    Widac, ze duzo o tym wiesz i super, źe dzielisz sie tym na blogu :)
    Sporo rzeczy sie dowiedziałam i na pewno w przyszłości mi sie to przyda.
    https://roksanaphotoechelon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystko piękne :) lubie glow ale oszczędnie raczej stosuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, lubię bardzo delikatny efekt :)

      Usuń
  9. Świetna kolekcja rozświetlaczy. Ja tam strobingu nie stosuję ponieważ mam naturalny rozświetlacz-sebum hehe :D ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przygarnę z chęcią prawie każdy rozświetlacz. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post Kochana! Świetnie się czyta to co piszesz i jak piszesz :) Moimi ulubionymi rozświetlaczami są Mary Lou od The Balm i dwa serduszka z MUR :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczne zdjęcia. Super, że dodałaś taki wpis- wszystko w "kupie". Ja niestety snapchata nie używam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego staram się też dodawać tutaj :)

      Usuń
  13. Bosko to wygląda! <3 Widać, że się napracowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post pełen ciekawej wiedzy :) jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich swatchey (czy jak o się odmienia, o ile w ogóle :D) <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle tych rozświetlaczy, a przy tej pogodzie, przynajmniej połowa społeczności ma go na twarzy za darmo! XDD

    OdpowiedzUsuń
  16. kocham rozświetlacze pod każdą postacią!♥ Genialny post!
    world-of-pati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. *___*
    uwielbiam Twoje zdjęcia kosmetyków,uwielbiam jak wszystko tak dokładnie opisujesz!
    rozświetlacze używam,ale nie mam aż takiej kolekcji jak Ty :o *__*

    OdpowiedzUsuń
  18. Post idealny dla mnie :) Widać tutaj dużo Twojej pracy, ale jest genialnie i nie wiem ile razy już go przeczytałam, a zdjęciami nie mogę się nadziwić <3

    OdpowiedzUsuń
  19. wow!! Prowadzisz świetnego bloga i dla mnie 100% trafiłaś z tym postem bo akurat przymierzam się do zakupu paletki Manizer Sisters, więc czytałam z szeroko otwartymi oczami :) jestem zachwycona twoim blogiem od pierwszego wejrzenia i będę tu zaglądać <3 www.julliexy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post, bardzo wciąga. Produkty od Makeup Revolution są również moimi faworytami, są nieasmowite! :D

    Pozdrawiam, Violetete.
    http://violetete.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Większość kobiet uwielbia rozświetlacze! a ja w szczególności :) karolinaaag - blog

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznam szczerze, że nie używam rozświetlaczy ale chyba będę musiała zacząć
    Pięknie to wygląda!

    Pozdrawiam
    http://dandiess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale świetny post ♥ Te różowe rozświetlacze to cudo, mam tę paletkę z rozświetlaczem z Wibo i ją kocham ♥ Śliczny blog, leci obserwacja ! ;) Pozdrawiam :*

    MÓJ BLOG- KLIKNIJ

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam rozświetlacze, cudnie rozświetlają twarz i dodają tego czegoś ;)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  25. dziewczyno kocham cię za ten post, jak ja kocham rozświetlacze. mam ten z mua i parę innych i sprawdzają się świetnie.
    ostatnio się malowałam i moja starsza ciocia mnie obserwowała i pytała się co robię to mówiłam że używam rozświetlacza a później jak chodziłam to słyszę jak mówi do mojej babci "ty faktycznie rozświetliła sobie tą twarz, jedziemy na zakupy po kosmetyki." XD



    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. dziewczyno kocham cię za ten post, jak ja kocham rozświetlacze. mam ten z mua i parę innych i sprawdzają się świetnie.
    ostatnio się malowałam i moja starsza ciocia mnie obserwowała i pytała się co robię to mówiłam że używam rozświetlacza a później jak chodziłam to słyszę jak mówi do mojej babci "ty faktycznie rozświetliła sobie tą twarz, jedziemy na zakupy po kosmetyki." XD



    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. W końcu znalazłam sensowne porady dla początkujących z rozświetlaczem! Ja od niedawna zaczęłam stosować ten produkt, teraz jakoś chyba jest to "modne"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest modne a w dodatku wygląda cudownie :)

      Usuń
  28. Świetny post! Dużo korzyści rozświetlacza, o których nie wiedziałam. Na pewno skorzystam z porad :) Obserwuję i pozdrawiam :)

    SENTYMENTALNIE - klik!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja osobiście mam dystans do rozświetlaczy i nie sięgam po tego typu produkty. Może kiedyś spróbuję
    Zapraszam do mnie. Odpowiadam na każdą obserwację :)
    http://ragazza99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo przydatny post isuper zdjęcia! Zapraszam do mnie weronikasuplewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Super post! Bardzo przydatny :) i jak zawsze piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No i takiego postu szukałam od dawna! Wszystko idealnie opisane i przedstawione. Chociaż w swojej kolekcji nie mam aktualnie (już) żadnego rozświetlacza, to bardzo je lubię.

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny post, dużo cennych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten post to kawał dobrej roboty! Kompletnie nie znam się na makijażu, a dzięki takim postom dowiaduje się coraz więcej i kto wie być może niedługo dzięki Tobie zacznę wykonywać jakiś lekki codzienny makijaż, bo naprawdę nauczyłam się dużo dzięki Tobie i moja wiedza już nie jest na poziomie zero :D :*

    http://tithiel1404.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja właśnie planuję zakup nowego rozświetlacza.
    Bardzo fajna i sprecyzowana notka :)
    Pozdrawiam :*
    http://deeeemem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetnie opisane. Widać kawał dobrej roboty :)
    >>Alicce-alice.blogspot.com<<

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam obsesję na punkcie rozświetlaczy, strobing nie jest dla mnie bo nie potrafiłabym zrezygnować z bronzera. Właśnie mam zamawiać złotą paletkę rozświetlaczy od Sleeka, ostatnio jest o niej głośno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety tez uwielbiam bronzer :) a ta złota paletka jest przepiękna!

      Usuń
  38. Świetny post! Widać, że dużo się napracowałaś przy nim ;) Ja też uwielbiam rozświetlacze i nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale pokaźna kolekcja <3 Cuda :) :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger