FEEL THE DIFFRENCE: Treaclemoon a Isana.

Cześć wszystkim! Trochę mnie nie było, ale ostatni tydzień był dla mnie okropny i cieszę się, że już się skończył. Ostatnio pogoda na mnie źle wpływa i moje zdrowie trochę siada... Jednak jest coś, co mi poprawia humor- WY! Znowu mnie zaskoczyliście swoją aktywnością na moim Instagramie (klik)! Jest Was tam tak dużo, a mi uśmiech nie znika z buzi. Dodatkowo chciałabym was poinformować, że zastanawiam się nad zmianą nazwy bloga na taką, która będzie mi się bardziej kojarzyło ze mną, bo 'fflare' miało być tymczasowe. Koniec plotek, zapraszam na wyczekiwany przeze mnie post!





FEEL THE DIFFRENCE : Treaclemoon a Isana- czyli: Poczuj różnicę. Tym właśnie tytułem rozpoczynam nową serię. Raz na jakiś czas będę porównywała słynne produkty z blogosfery z tańszymi odpowiednikami z sieciówek. Mam nadzieję, że ta seria Was zaciekawi, dajcie znać w komentarzu!
Dziś pod lupę wpadły mi produkty, a dokładniej kremowe żele pod prysznic ze słynnej niemieckiej firmy TREACLEMOON. Porównywać je będę z żelami pod prysznic także z niemieckiej drogerii, z Rossmanowskiej firmy ISANA. Sami zobaczcie:




Pierwsza firma jest Wam na pewno znana, jest to słynna niemiecka firma, produkująca balsami, mgiełki, żele pod prysznic i inne tego rodzaju pięknie pachnące produkty. Z tego co wiem ciężko je dostać w Polsce, głównie są w internetowych drogeriach. Mi udało się kupić je stacjonarnie w niemieckim Rossmanie. Kosztowały 15 zł/szt, więc cena dużo niższa niż na internecie.





Moja opinia:
Ogólnie żele są kremowe, czyli takie jak lubię. Dosyć mocno się pienią i mają cudowne zapachy! Pierwszy SWEET APPLE PIE HUGS pachnie szarlotką z cynamonem, drugi THE RASPBERRY KISS pachnie oczywiście malinowo. Oba zapachy są cudowne, jednak myślałam, że będą bardziej intensywne. Pojemność to 500 ml, więc dosyć sporo jak na 15 zł, ale wiadomo, że mniej niż Isany. Wiadomo, że plusem jest wygląd buteleczek!


Druga firma, popularna w świecie kosmetycznym - ISANA, czyli produkty 'rossmanowskie'. Szczerze zaskoczona jestem, że Rossman wyprodukował takie podróbki. Są identycznych rozmiarów i kolorów, różnią się jedynie napisami i.... Sami zobaczcie czym...




Głowna różnica jaką zauważyłam zaraz po otwarciu buteleczki to zapach! Te z Isany są dużo intensywniejsze. LADY LEMON & MR. MINT pachnie świeżą miętą połączoną z cytryną, a MADEMOISELLE RASPBERRY- lodami malinowymi. Zapachy są słodsze i mocniejsze. Żel jest tak samo kremowy jak TM, tak samo się pieni i ma tyle samo pojemności. Kolejna i ostatnia różnica to oczywiście cena, bo te kosztowały jedynie 8 zł/szt.



Podsumowanie: Gdybym musiała wybierać, to wybrałabym Isanę, ze względu oczywiście na cenę. Praktycznie teo samo opakowanie, a jakość o wiele lepsza (mówię  zapachu). Uwielbiam tak mocno pachnące żele i płyny do kąpieli, więc już czuję, że staną się one moimi ulubieńcami. Ja sami widzicie różnice są prawie niewidoczne. Treaclemoon ma w swojej ofercie wiele innych produktów i np. mgiełki do ciała pachną zniewalająco, więc na pewno nie przekreślam tej firmy. Jednak Isana mnie zachwyciła po raz kolejny.

Piszcie, czy mieliście do czynienia z którąś z firm:).


56 komentarzy:

  1. Lubię takie porównania :)
    nie miałam żadnych żeli, o których piszesz, ale chętnie sięgnę po żele Isany przy następnej wizycie w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja :) Nie miałam żadnego z tych żeli, mimo wszystko po Twoim porównaniu aż chce się lecieć do rossmanna :D Jestem jak najbardziej za taką serią! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje kochana i seria jak to seria, mam nadzieję, że niedługo kolejny post :)

      Usuń
  3. Ciekawa recenzja,świetne żele muszę wypróbować :)
    mycrazyworldpaula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam żadnych z tych żeli,ale chyba skuszę się na ten z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post! Zdjęcia mega i super, że zaczęłaś nową serię http://kramcia12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezbyt przepadam za firmą Isana, więc ja chyba zdecydowałabym się na ten drugi produkt. :P

    Pozdrawiam,
    www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na ogół też nie, choć w tym przypadku jestem zaskoczona:)

      Usuń
  7. Isana jest swietna mam wiele produktów z serii do mycia ciała i bardzo jestem zadowolona. Jak widać po Twoim teście kochana czasem lepiej wybrać tańszy odpowiednik :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie rzadko kupuję Isanę, a tu moje zaskoczenie :)

      Usuń
  8. Chyba wypróbuję... Zapowiadają się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie pięknie pachną .Fajnie ,że Isana wypuściła takie żele :D

    http://bagandcoffe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Isana ma czasem właśnie fajne te tańsze odpowiedniki. ;) przyznam szczerze, że głównie dlatego ją kupują, a tych żeli jeszcze nie widziałam i muszę ich poszukać, bo lubię własnie takie intensywne i kolorowe. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, jak mam kupić praktycznie identyczny produkt to wolę sięgnąć po tańszą wersję:)

      Usuń
  11. Mamte z isany. Bardzo je lubie.. ale skusze sie na te z drugiej firmy. Zapraszam do mnie stylzyciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety nie miałam przyjemności korzystać :-) ale wybieram się dziś do rossman i może znajdę ten z isana :D
    świetny pomysł na post, bardzo mi się podoba u Ciebie :-) dodaję do obserwowanych :-* i chciałam wejść na instagram, ale link nie działa :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak znajdziesz w Polskim Rossmanie :)

      Usuń
  13. Masz uroczy instagram<3
    A serię Treacle Moon uwielbiam!!<3

    http://www.justcleo.pl/2016/03/grey-coat-sequined-sweater-pastel.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem ciekawa mgiełek :) dziękuje<3

      Usuń
  14. uuuu<3 nowy szablon jest mega, dużo estetyczniejszy i przejrzysty zdecydowanie bardziej.
    nazwa też jest fajna! straszniee miło, że takie zmiany nastały<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbierałam się tak długo do zmian aż w końcu są :) cały dzień pracy... dzięki kochana :*

      Usuń
  15. Przyszły tydzień mam nadzieję że będzie lepszy :)

    OFFICIAL PATTY (klik)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna taka seria porównująca ! :) Dobrze jest wiedzieć, że można dostać tańsze zamienniki i często w lepszej jakości :)
    Świetny post !
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje kochana:) podobne posty już niedługo!

      Usuń
  17. Widziałam produkty firmy ISANA. Muszę je wypróbować, cena wydaje się kusić. Co do niemieckich, jeśli tylko wpadną mi w ręce, sięgnę po nie. Ciekawa seria.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię produkty ISANA u nas w Polsce uchodzą za te gorsze bo rossmannowskie a w Niemczech cieszą się uznaniem i są chętnie kupowane. Jedyny fakt to , to, że polskie są jakoś słabszej jakości niż niemieckie (albo tylko mi się tak wydaje). Ale ogólnie jestem z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w niemieckim Rossmanie jest o wiele więcej produktów Isany niż u nas :) masz rację, są gorsze dlatego rzadziej kupowane:)

      Usuń
  19. Ja jako facet również używam produktów ISANA i sobie je chwale są dobre i w niskiej cenie :)http://mylifeismyonlylove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, męska seria tez jest świetna :)

      Usuń
  20. Bardzo lubię produkty ISANA! Osobiście miałam możliwość wąchania tych produktów ale zastanawiałam się tak kupnem! I przyznam szczerze że mnie przekonałś ! Pozdrawiam ! lifeblondes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupuj, świetnie się sprawdzają po całym dniu pracy, cze czegokolwiek :)

      Usuń
  21. Kojarze tylko produkty ISANA i moze w przyszlości je kupie ;)

    http://naataliam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. zaciekawiły mnie mocno te żele :)
    myślę, że wypróbuję.
    i również obserwuję :*

    http://vanolly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Samo opakowanie zachęca do kupienia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. ISANE znam i lubię te nowości M się podobają bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez :) mam nadzieje ze wyjdzie więcej zapachów :)

      Usuń
  25. Świetna recenzja! Ostatnio nie byłam w drogerii bo kosmetyków mam aż nadto także nie widziałam tego
    Mój Blog
    Nowy dział na blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyków nigdy nie za wiele kochana :)

      Usuń
  26. trzeba sprobowac wygladaja na super produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawiałam się co się z Tobą stało, bo chciałam wejść na bloga i nie mogłam :( ale dobrze, że jesteś :)

    Żeli które prezentujesz w tym poście nie miałam, ale tak pięknie wyglądają, że może kiedyś się skuszę.

    Zapraszam do mnie. Ja też zmieniłam nazwę bloga Teraz jestem Mój Mały Kawałek Nieba. Kiedyś Kosmetyczna Aśka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem. Nigdzie nie uciekam kochana :) lecę zobaczyć !

      Usuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger