Valentine's Day: Przepis na Walentynkowy Omlet FIT & Inspiracje.




Luty leci jak szalony i mamy już drugi tydzień. Tydzień, który kończy się dniem wywołujących pełno różnych emocji. Jedni go uwielbiają, drudzy wręcz nienawidzą. Ja zawsze uwielbiałam to święto, nawet gdy nie miałam przy sobie mojej miłości. Każdy z nas co roku zastanawia się czym zaskoczyć swoją drugą połówkę. Postanowiłam stworzyć post, czyli tzw. bank inspiracji i pomysłów. Będzie w nim wszystko, co ja uznałam za fajną formę spędzenia walentynek. )!

W ostatnim poście pytałam was co myślicie o postach w innym typie niż haule i kosmetyki. Zdecydowana większość komentarzy była za przepisami, więc postanowiłam 'udostępnić' wam mój przepis na : WALENTYNKOWY OMLET w wersji FIT!






PRZEPIS: Najprostsza wersja na świecie, którą możecie modyfikować oczywiście!
2 jajka 
1 łyżka mąki (  gryczanej, kukurydzianej, chyba, że nie jesteś na diecie to jakiejkolwiek)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka oleju do smażenia ( ja daje oczywiście olej kokosowy)
* ja dodaje jeszcze łyżkę jogurtu naturalnego
Dodatki wedle uznania: można dodać do ciasta rodzynek, albo barwnika czerwonego, wtedy będzie miał kolor różowy, albo po prostu owoców, wszystko zależy od waszej wyobraźni!

Przygotowanie: Białka oddzielamy od żółtek. Miksujemy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Do sztywnej piany dodajemy żółtka ciągle miksując , następnie łyżkę mąki. Rozgrzewamy na patelni olej w moim przypadku kokosowy i wylewamy powstałą pianę na patelnie. 

Omlet jest ogólnie baardzo puszysty, wiadomo, że grubość zależy od wielkości patelni, a że ja mam wielką to omlet jest cieńszy:)
Polecam z ulubionym jogurtem i dodatkiem świeżych owoców.


A teraz zapraszam was na wyszukane przeze mnie inspiracje walentynkowe :)






















Proszę piszcie w komentarzach co wy wymyśliłyście dla swojej drugiej połówki, może podpowiecie mi bardziej <3!

25 komentarzy:

  1. Ale masa inspiracji hahha mój mąż oszaleje, jak mu takie frykasy zaserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i niech szaleje ! raz w roku można :D

      Usuń
  2. Ale masa inspiracji hahha mój mąż oszaleje, jak mu takie frykasy zaserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny omlet :) A inspiracje przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm smakowicie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie planuję chłopakowi zrobić babeczki, do których poprzyczepiam karteczki, a na każdej z nich napiszę jedną rzecz, którą w nim kocham albo za co jestem mu wdzięczna. ;) Chociaż on i z samych babeczek się ucieszy, byle by można było to zjeść. ;p
    Pozdrawiam, Domi:)
    http://deeoemi.blogspot.com/2016/02/moj-zakatek.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie jedzenie to najlepszy sposób any uszczęśliwić druga połówkę :)

      Usuń
  6. cudowne inspiracje ;) choć wiem że znajdzie się pewnie wiele pań mówiących" oh, nie cierpię walentynek:" mi one chyba nigdy jakoś nie przeszkadzały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tak samo a nawet uwielbiałem ten kiczowaty wystrój w sklepach :)

      Usuń
  7. Zakochałam się w tych zdjęciach! :P
    przy okazji zgłodniałam...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam zrobic omlet z mojego przepisu. Łatwy i prosty :)

      Usuń
  8. Omlet wygląda przepysznie :) Aż zgłodniałam :):)
    Obserwujemy :):*

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu znalazłam przepis na normalnego omleta bez udziwnień! Dzięki bardzo na pewno się przyda! :)

    ms-vivente.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nareszcie jakiś łatwy przepis ale przyda mi się nie tylko w walentynki :D
    http://life-patuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle inspiracji,że aż trudno wybrać tą jedyną opcję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze pomogłam w wyborze :)

      Usuń
  12. Przepis bardzo podobny do tego na pancakesy, tylko że rozmiar naleśnika inny :) Wygląda znakomicie i smakowicie! Strasznie narobiłaś mi teraz na niego ochoty :)
    Inspiracje są świetne, uwielbiam je oglądać. Jestem singielką, ale bardzo lubię Walentynki :)
    Zapraszam! BLOG I ASK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobny dlatego omlet jest taki puszysty :) chwila roboty i gotowe :) wpadnę w wolnej chwili poczytać bo blog zapowiada się swietnie :)

      Usuń
  13. Omlet wygląda prześlicznie. Idę go sobie zrobić i ziem go całego sama, bo nie mam chłopaka :))))))
    blog: sajecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zjedz nawet dwa. Zasłużyłaś :*

      Usuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger