Haul: Pink Monday with Essence.

Cześć kochane, zauważyłam, że coraz bardziej zaniedbuje tego bloga. Obiecywałam, że będą pojawiały się tu posty o innej tematyce jak i różne recenzje, a ciągle jest to samo. Chciałabym poznać waszą opinię na ten temat bo mam dla was pełno przepisów na pyszne śniadania jak i recenzji moich ulubionych produktów, tylko nie wiem czy was to ciekawi. Proszę piszcie w komentarzach, a na pewno to przemyślę.

Dzisiaj mam dla was post z serii Haule zakupowe. Nie wiem czemu ale uwielbiam oglądać tego typu filmy na youtubie jak i czytać posty związane z zakupami. Wiem jednak, że niektórzy nie znoszą oglądać co kto kupił. Jak wiecie na moim blogu jest to takie podsumowanie tygodnia, czyli 'co kupiłam w ostatnim tygodniu'. Moim zamiarem było, aby posty pojawiały się co tydzień w poniedziałek, ale wiadomo, że nie zawsze jest co pokazywać.

Dzisiaj mam dla was parę perełek, które upolowałam w sklepach stacjonarnych. Zapraszam do obejrzenia:




Na mojej liście zakupów znalazły się między innymi pomadki z firmy Essence i jest to główny wątek tego posta. Polowałam na nie od dawna bo słyszałam na ich temat wiele pochlebnych opinii.  Postawiłam na wersję nude i wersję klasyczną. Po wypróbowaniu stwierdzam, że kolory mają prześliczne, ale o tym będzie w osobnym poście, który poświęcę recenzji każdej pomadki osobno.


Kolorki, które wybrałam to (od lewej):
01- Wearing only a smile
05- Cool nude
11- Nude love
13- Love me
12- Blush my lips, piękna soczysta malina!



Wszystkie są prześliczne i nie mogę zdecydować, który jest moim ulubieńcem. Niedługo wstawię recenzję, czekajcie :).



Kolejną propozycją są pędzelki. Kolejna rzecz od której jestem uzależniona. Szczególnie uwielbiam te, które przy okazji zdobią moją toaletkę i takie właśnie postanowiłam kupić.


Pierwsze zostały kupione w Sinsay'u za około 10 zł za komplet. Są to dwa komplety- jeden w paski z króliczkiem, drugi w czarne groszki. Pięknie prezentują się na mojej toaletce i są mięciutkie. Wiadomo, że może nie są świetnej jakości jak na taką sieciówkę, ale nie mogłam się oprzeć!


Drugie- już trochę lepsze jakościowo- czyli Essence blush & powder blush. Jeden kosztował 9,99 zł. Słyszałam, że te mini pędzelki mają super włosie i takie właśnie jest. Mięciutkie i delikatne. Zobaczymy, czy sprawdzą się w swojej roli.


Kolejnym produktem, na który zwróciłam uwagę są świetne wazelinki z Biedronki. Kosztowały coś około 5 zł za sztukę i do wyboru było pełno zapachów. Ja wybrałam : poziomkę, wanilię, pomarańczę, różę. Są bezbarwne co dla mnie jest ewidentnym plusem, reszta okaże się w trakcie.


Następną perełką jaką kupiłam są te przesłodkie dodatki z Sinsay'a. Jak wiecie uwielbiam kolor różowy mimo mojego wieku i uwielbiam się nim otaczać. Więc gdy zobaczyłam te śliczne pilniczki i długopis musiałam je mieć. Za jedno i drugie zapłaciłam coś około 7 zł.


W Sinsay'u też zapolowałam na moje ulubione gumki do włosów a'la InvisiBobble. Kiedyś kupowałam oryginalne, jednak podróbki z Rossmana były dosłownie takie same, więc mam nadzieję, że te z Sinsay'a też się sprawdzą, poza tym za 8 zł jest ich bardzo dużo!.


Nie wiem czy wiecie, że od dziecka szaleje za myszką mickey i nie zmieniło się to nawet kiedy jestem dorosła. Zresztą cały mój blog wygląda jakbym miała lat 16, ale to nic, ja się w tym świetnie czuję. Dlatego też jak zobaczyłam te dwie śliczne pomadki w Biedronce musiałam je mieć. Nie pamiętam niestety ceny, ale pachną wiśnią i świetnie nawilżają usta! :)


Na koniec mój ulubieniec w nowej wersji: czyli kolejna maska z Kallos'a , tyle, że tym razem ALOE. Wcześniej miałam Keratynową i bananową. Muszę przyznać, że i jedna i druga sprostały moim oczekiwaniom. Oczywiście nie potrafiłam zużyć ich do końca, bo jednak 1l to bardzo dużo. Nie mogłam się jednak oprzeć mojej mani testowania nowych produktów i kupiłam kolejną w drogerii za 10 zł.



Moje pytanie do was: Piszcie czy chcecie na moim blogu przepisy albo recenzje wybranych produktów :)

56 komentarzy:

  1. bardzo podobają mi się pomadki! muszę rozejrzeć się za nimi!
    Chce recenzje tych pomadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chcemy :D
    uwielbiam markę Kallos :D nie widziałam jakoś tych wazelinek w Biedronce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w Biedronce są przy kasie :)!

      Usuń
  3. te szminki są swietne
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie poczytam recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zaciekawiły mnie szminki. Muszę ich poszukać u siebie.
    Pozdrawiam, annenoele.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę poszukać tych wazelinek u mnie w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pedzel z essence do różu i naprawde sie sprwadza tak jak sam roz skilly blush(jesli sue nie myle) 10 adorable jest idealny ps.mam ten slodki dlugopis z sinsay

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że też jesteś fanką takich słodkości! :)

      Usuń
  8. Lubię pomadki z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne pomadki! <33
    ----------------------------
    inspiracjeamelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają pięknie
    obserwujemy?
    mypinkdreams3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. A ja ich jeszcze nigdy nie spróbowałam, wiec najwyzsza pora to zmienić ; ) Ale powaznie podrobki są równie dobre jak oryginalne?

      http://dajzsiebiewiecej.pl

      Usuń
    2. poważnie! nie widzę różnicy:)

      Usuń
  12. Mam też gumeczki z Sinsay :D Ja kiedyś kupiłam 10 po 40gr za jedną w kiosku :O
    Były na prawdę warte swojej ceny:)
    Dodaję do obserwowanych i liczę na rewanż

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już obserwuję :) i dziękuje :*

      Usuń
  13. Masz bardzo ciekawe pomysły na posty :)
    Pozdrawiam
    victooriamadeleine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, miło mi to słyszeć :*!

      Usuń
  14. Super post:) Z chęcią zobaczę u Ciebie jakieś łatwe przepisyxD
    OUURSELVES.BLOGSPOT.COM -KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie szykuje coś prostego :) zaraz opublikuję:)

      Usuń
  15. Świetne zakupy! Widac,ze udane!
    Chętnie przeczytałabym o jakis przepisach na śniadanka!
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. pomadki z essence niestety nie przypadły mi do gustu :(/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi wręcz przeciwnie. Może dlatego, że od niedawna maluje usta jakimikolwiek kolorami :)

      Usuń
  17. 13 prezentuje się ciekawie <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialne są te pomadki :) podoba mi się też pomysł z tymi przepisami. Chyba każda z nas lubi testować nie tylko nowe kosmetyki, ale również nowe smaki ;) dlatego chętnie coś takiego bym przeczytała. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz będzie mini przepis, zapraszam :)!

      Usuń
  19. Genialne są te pomadki :) podoba mi się też pomysł z tymi przepisami. Chyba każda z nas lubi testować nie tylko nowe kosmetyki, ale również nowe smaki ;) dlatego chętnie coś takiego bym przeczytała. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne fotki, a co do artykułów które kupiłaś. Pomadki mnie mega zaciekawiły, muszę je oblukać w realu, Kallos`a uwielbiam, pędzelki mega urocze no i Biedra wygrywa jak zawsze:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam zachęcać Cię do zakupów :)!

      Usuń
  21. The post is so inspiring!

    theprintedsea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię pomadki Essence, dobra jakość za niską cene :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chcę tą w kolorze nude :) Prześliczna!

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku!
    Bardzo mi się podoba jak prowadzisz swojego bloga, jest taki ładny, poukładany...
    I też chce swoje właśnie kupić te pomadki z essence, piękne są! ;3

    http://modnowszedzie.blogspot.com/2016/02/pierwsze-wrazenie.html - Zapraszam też do mnie, pierwszy post!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger