Mini Haul : Pink days & SALES!

Cześć kochane, ostatnio zauważyłam, że im jestem starsza tym więcej różowych rzeczy pojawia się w moim domu. Głównie jeżeli chodzi o kosmetyki i dodatki. Uwielbiam połączenie bieli z różem i też uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki. Pamiętam jak dziś, kiedy miałam lat 16 i byłam 'zbuntowaną nastolatką' wyrzuciłam wszystkie różowe rzeczy z szafy bo chciałam być dorosła. A teraz, kiedy minęło parę lat róż znowu powraca do mojego życia.





W większości sklepach możemy się natknąć na końcówki wyprzedaży, które są dla mnie zawsze najlepszą okazją na zakupy. Postanowiłam przejść się po galeriach i zapolować na jakieś cudeńka. Oczywiście nakupowałam pełno ciuchów, jednak nie jest to blog o modzie, więc podzielę się z wami dodatkami, które kupiłam w ostatnim czasie.


Bidon- kupiłam go ze względu na to, że wszystkie bidony, które w ostatnim czasie kupowałam przeciekały. Chciałam taką najzwyklejszą buteleczkę/ bidon do picia wody z cytryną i sprawdził się idealnie! Polecam ze względu na użyteczność i piękny walentynkowy wygląd. Cena: 24,99 zł, w H&M.



Pięknie zapakowane skarpetki, tzw Fuzzy Socks- czyli jedna z moich ulubionych rzeczy. Uwielbiam zakładać je w zimowe wieczory, chyba zawsze mam je na nogach w domu. Te kupiłam w H&M'ie, za 5 zł! Wcześniej kupiłam z tej samej serii, ale w panterkę i zapłaciłam 39,99 zł, więc lećcie szybko do H&M'u bo według mnie to świetna okazja (dodam, że są tu dwie pary).


Olej kokosowy: czyli od niedawna mój must have do wszystkiego! Znalazłam go w Rossmanie za 19,99 zł i zakochałam się! Używam go do olejowania włosów, paznokci, smażenia i do zmywania makijażu.. Zdecydowanie polecam.


Moją ulubioną firmą jeżeli chodzi o tanie kosmetyki jest titti frutti. Kazdy z tych kosmetyków ma przepiękny zapach. Ja dziś postawiłam na kremowe peelingi myjące o zapachu brzoskwini&mango i liczi&rambutan. Drugi z kosmetyków skradł moje serce! Zapach jest przepiękny a moja skóra gładka. Kupiony w biedronce za bardzo niską cenę ( jednak dokładnie nie pamiętam :) ).
A na tzw. Cheat meals polecam  Maltesers za 7,99 zł w BIEDRONCE. Wreszcie można je dostać normalnie w sklepie.



Notesy 2 szt. przewiązane śliczną kokardką kupiłam w H&M'ie za 10zł! Kiedyś uparłam się, że je kupie , jednak kosztowały około 30 zł i było mi szkoda na nie pieniędzy. Są prześliczne, szczególnie ten pierwszy, który ma wyjątkową teksturę, sami zobaczcie:


I słuchajcie, jeżeli chcecie zadowolić swoje pociechy, albo same siebie to w biedronce są śliczne naklejki. Ja swoje kupiłam dla siostry, ale podkradłam jej niektóre i wykorzystałam do mojego plannera, który mogliście widzieć w tym poście: (klik) . Paczka naklejek kosztuje coś około 2 zł i jest pełno wzorów, więc jeżeli lubicie cofnąć się trochę do czasów dzieciństwa to zapraszam do biedronki :).




Dziewczyny, macie swoje instagramy blogowe na którym dodajecie zdjęcia kosmetyków itd? Piszcie w komentarzach!

20 komentarzy:

  1. też kupiłam w biedrze naklejki :D są urocze , na bidon poluję cały czas ,a co do oleju to sięgnęłam po mniejszą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliczne są! ja postawiłam na większą, bo jest już przeze mnie sprawdzony :)

      Usuń
  2. Tak dużo ludzi chwali ten olej, że muszę to sama sprawdzić!! :) Świetne zakupy :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w rossmanie jak narazie znalazłam najtaniej:)

      Usuń
  3. Ja też bardzo lubię kolor różowy , mam fazę teraz na pudrowy róż .Najbardziej zaskoczył mnie bidon , jest mega słodki :)

    dociax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był jeszcze w różowe serduszka, jednak chwilowo odpuściłam, bo by było wszystko różowe :)

      Usuń
  4. Ja kiedyś mialam manie na rozowy ale przeszlo mi haha :)
    Bidon jest cudowny i te serduszko nie no jest przepiękny a jeśli chodzi o skarpetki to kupuje takie w pepco :)

    http://naataliam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt w pepco też kupiłam parę, jednak w h&mie dłużej mi wytrzymują, a noszę zdecydowanie za często :).

      Usuń
  5. Ja też kiedy byłam zbuntowaną nastolatką wywaliłam wszystkie róże i byłam mega emo i wgl szał zmian... na szczęście już mi przeszło ;) Kocham takie skarpetki są takie milusie <3 Fajny post ;)
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba każda z nas to przechodziła :)! dziękuje :*

      Usuń
  6. Ja nie przepadam za różowym kolorem ale jeśli chodzi o jakieś rzeczy czy dodatki to czasem mi się spodobają ale wtedy to musi być ładny pudrowy róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pudrowy róż to według mnie kolor który idealnie pasuje do bieli :)

      Usuń
  7. Jakie piękne zdjęcia!
    Karolina http://karolinaprzybyl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się gust dosyć często zmienia. W czasie przedszkola wszytsko było różowe, pod-gim 'emo->rock' a teraz zmieniam się na bardziej grunge, minimalistyczne wzory. Masz bardzo ładnego bloga, przedewszystkim czytelny i przejrzysty :) Świetne zakupy!
    pozdrowionka
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie piękne rzeczy u Ciebie widzę. Też chętnie zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger