MONDAY FAVOURITES.





Cześć, zawitałam do was znowu po krótkiej przerwie w blogowaniu. Dzisiejszy post będzie dla mnie szczególny, bo podzielę się z wami cząstką siebie, czyli moimi ulubionymi rzeczami,pomysłami, inspiracjami itd. Pokażę wam, co w ostatnim czasie przykuło moją uwagę, lub co dodałam do swojej listy 'must have'.

Poniedziałek to dla wielu z was najgorszy dzień w tygodniu. Jest to dzień, w którym musimy zaczynać wszystko od nowa. Najczęściej po relaksującym weekendzie, wracamy do pracy, szkoły, do naszej rutyny. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że trzeba znowu wstać wcześnie i o leniuchowaniu w swoim łóżku można tylko pomarzyć. Co prawda, niektórzy mają taki przywilej i czasami mogą sobie odpoczywać ile chcą, jednak ja należę do tej grupy ludzi, która nawet w weekendy nie ma na to okazji.

Dlatego najlepszym wyjściem z takich sytuacji jest chwila relaksu w poniedziałkowy wieczór przy laptopie i kubku gorącej kawy. Zapraszam do mojego świata:

1. Poduszki, poduszki i jeszcze raz poduszki- to mój numer 1 na liście 'monday favourites' , bo jakby nie poduszki to poniedziałek nigdy nie byłby taki przyjemny!
Jeżeli jesteśmy w temacie odpoczynku to  polecam stronkę: www.zo-han.pl  , mnie osobiście urzekły przepiękne poduszki, mam ich już pełno na łóżku, jednak nigdy za wiele ;)




2. Kubek ulubionej kawy/herbaty- kolejny ulubieniec poniedziałkowego wieczoru. W okresie świątecznym- szczególnie z polewą o smaku pierniczków.




3. Jeżeli chodzi o ulubione kosmetyki to ja aktualnie poluję na 'paletkę' błyszczyków z serii Bite Beauty- szczególnie w wersji DECONSTRUCTURED ROSE. Piękne kolory, trwałe i matowe!




4. Nie mogłoby zabraknąć największych umilaczy mojego każdego wieczoru- czyli świeczek YANKEE CANDLE. Jestem maniaczką jeżeli chodzi o ich zapachy. Polecam!






5.  Kolejną pozycją na mojej liście bez których nie wyobrażam sobie poniedziałkowego wieczoru są oczywiście słodycze, wszelkiego rodzaju desery, ale teraz oczywiście degustuje jedynie te 'świąteczne'.







6. Kolejną rzeczą, bez której ciężko mi przeżyć każdą zimę jest dobry balsam do ust, ja osobiście chwalę sobie te z firmy EOS, jednak myślę, że dobrym zamiennikiem są woski z Oriflame. 




7. Wieczór najczęściej spędzam z ukochanym , ale kiedy jest jeszcze w pracy to nic mnie tak nie relaksuje jak przeglądanie ulubionych stron, tumblr, czy blogów. Do tego gorąca czekolada, ciepły kocyk i poniedziałek szybko minie.




8.Oczywiście nie mogłabym pominąć wygodnego, ale też idealnie przystrojonego świątecznymi dekoracjami z klasyczną, białą pościelą łóżka. Klasyk jeżeli chodzi o udane (leniwe) poniedziałki.




9.Ciepły sweter to kolejny ulubieniec, nie tylko na zimowe poniedziałki, ale na każdy zimowy dzień.  Powinien być na jednej z pierwszych pozycji, ale byłoby to takie oczywiste.




10. Ostatnim favourits podsumowującym moją listę są... prezenty! Oczywiście nic dziwnego, bo każda kobieta lubi je dostawać. Wtedy każdy dzień staję się piękniejszy, nawet poniedziałek.







A jakie są wasze ulubieńce aby pocieszyć się w poniedziałkowe wieczory?
Piszcie w komentarzach!

28 komentarzy:

  1. to ja akurat dzisiaj mam wyjątkowo udany poniedziałek, bo udało mi się dostać pracę. ;) poza tym, jakoś tak się ostatnio utarło, że w poniedziałkowe wieczory oglądamy z chłopakiem mecze NFL, bo zwykle w nocy z niedzieli na poniedziałek są. ;) do tego oczywiście obowiązkowo duży kubek ciepłej karmelowej herbatki, ciepły sweter i kocyk. i poniedziałek nie jest już tak zły. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę i życzę, aby każdy taki był <3

      Usuń
  2. Zdecydowanie najlepszy jest kocyk i poduszki. Zapraszam do mnie
    http://mlle-rebelle-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog :D

    kubatrenuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno jakaś dobra komedia pomoże na przygnębienie w poniedziałek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm... Czy ja mam coś specjalnego w poniedziałki? Chyba nie, chociaż w niedzielę pojawia się nowy odcinek mojego serialu i często w poniedziałki go oglądam na internecie. :)

    http://photos-fashion-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie dopiero we wtroek/środa więc muszę czekać ;)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy wpis<3 te świeczki zapachowe, ciepłe sweterki i paleta matowych błyszczyków mnie urzekły !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz, że mnie też , czekam na przypływ gotówki <3 i dziękuje;)

      Usuń
  7. Świetny post! :)
    http://karospoint.blogspot.com/2015/12/fina-5-edycji-top-model.html

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie poniedziałek nie ma jakiegoś szczegolnego znaczenia .. pewnie to przez moj system pracy :) http://evelciovelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo możliwe, ale to chyba plus ?;)

      Usuń
  9. Zaintrygowała mnie ta polewa o smaku pierniczków.Co to takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są polewy jak i proszki, które mają 'nadać świątecznego smaku' kawie, czy czekoladzie. Ja swoją kupiłam na stacji orlen w moim mieście bo tam też ją pierwszy raz próbowałam;) polecam poszukać w marketach;)

      Usuń
  10. A mój poniedziałek,akurat o dziwi był świetny ponieważ bardzo dobrze poszedł mi test próbny zawodowy!:o Cudowne inspiracje! Mmm, polewa z pierniczków, musi być chyba naprawdę dobra!

    OdpowiedzUsuń
  11. O uwielbiam ciepłe swetry *o*
    Te błyszczyki wydają się naprawdę świetne :D

    Poklikasz w linki z dressgal? Zostało mi 20 klików, więc była bym baardzo wdzięczna :))
    http://kari-blogg-kari.blogspot.com/2015/11/bornprettystore-dressgal.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie poniedziałki wypadają męczące. Do 16 w szkole, później odrabianie, lekcji i pakowanie na wtorek. Monotonność... Nominowałam Cię do LBA http://mojewlasne5minut.blogspot.com/2015/12/lba-czyli-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje;) i u mnie jest podobnie niestety najczęściej;(

      Usuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy, dziękuje Wam za to, że jesteście.

Copyright © 2016 Kayleen beauty! , Blogger